Powodem napisania tego tekstu nie jest tania zbieżność literowa, choć fakt, że oba pojęcia zaczynają się na „G”, zapewne ułatwia sprawę umysłom szukającym prostych skojarzeń. Prawdziwym impulsem była obserwacja pewnej osobliwej prawidłowości: nie ma na świecie dwóch innych dziedzin, w których mężczyźni z taką łatwością przypisują sobie status ekspertów, dysponując

