Samolotem na golfa?

0

Samolotem na golfa?
Tylko dlaczego zaraz lądować na drzewie?
Niesamowite szczęście miał pilot dwuosobowej maszyny Vince Hagedorn. Ratując się przed katastrofą postanowił wylądować na drzewie. Jak twierdzi inspiracją do takiego zachowania było opowiadanie o Bigglesie, brytyjskim pilocie, który w taki właśnie sposób ratował się przed rozbiciem o ziemię. Vince wylądował na drzewie przy 15 dołku Caird Park Golf Course, w Dundee. Można powiedzieć ze to było jego swego rodzaju Hole In one. Wprawdzie nie trafił do dołka a w drzewo ale w tym akurat przypadku wyszło mu to na zdrowie .Zwłaszcza że odniósł tylko niewielkie obrażenia i już następnego dnia opuścił szpital. Golfiści pochwalili Hagedorna za to, że uniknął zderzenia z pobliskimi zabudowaniami i nie dopuścił do katastrofy.

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz