O memoriał Zdzisława Pawełka

To był być może jeden z ostatnich golfowych, ale zupełnie pogodowo przyzwoity weekend. Aura w stosunku do dni wcześniejszych była wręcz przyzwoita. W sobotę nie padało i było nawet , jak na tę porę roku oczywiście, dość ciepło. Jeżeli 12 stopni, możemy nazwać ciepłem.
Turniej o smutnej nazwie bo Zakończenia Sezonu Golfowego i jednocześnie z jeszcze smutniejszą kategorią specjalną „O memoriał Zdzisława Pawełka” w jesienny, krótki i zarazem chłodny dzień nie nastrajał optymistycznie i zmuszał raczej do refleksji.
Wszystko kiedyś musi się niestety skończyć. Sezon, dobra pogoda, życie… Sezon i pogoda w końcu nastaną nowe. Gorzej z życiem. Doczekaliśmy czasów, gdy z pól znikają nasi przyjaciele i towarzysze. Znikają niestety na zawsze…
Pojawiają się nowi, dorastają juniorzy a my najnormalniej w świecie starzejemy się. Cóż życie…. Jesień to pora roku, która nastraja do przemyśleń nad czasem, przemijaniem i nieuchronną koleją rzeczy. Wkrótce przed nami Dzień Zaduszny. Jest to dzień zadumy związany ze wspominaniem zmarłych. W większości religii ze świętem zmarłych związany jest ogień. On jest symbolem pamięci. Zapalmy więc gdzieś lampkę pamięci i wspomnijmy ciepło tych wszystkich, którym nie dane było doczekać kolejnego sezonu. Jest już ich niestety zbyt wielu w naszej, de facto przecież tak krótkiej historii golfowej. Nie wszystkim im dane było zapisać się na tablicach zwycięzców jakiś turniejów , ale tak naprawdę to nie istotne.
Istotne jest to, że zapisali się w naszej pamięci i trwają w niej!

Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że konkurencję O memoriał Zdzisława Pawełka wygrał Krzysztof Masztalerz.
W turnieju IV Monthly Medal – brutto pierwsze miejsce zajął Paweł Grzelak drugi był Krzysztof Wozniak, a trzeci Andrzej Szmit.
W kategorii netto hcp 18 – 36
1.Krzysztof Masztalerz,
2.Agnieszka Kubrakiewicz,.
Hcp 0- 18
1. Ziółkowski, Pierre
2. Grzelak, Pawel
W Finale Ligi Klubowej
1.Andrzej Szmit,
2.Piotr Tabeau
3.Pierre Ziółkowski,

Zdjęcia z turnieju można obejrzeć w naszej galerii.

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz