III PRL

Trzeci i jedyny w swoim rodzaju turniej, urodzonych w PRL odbył się przy fantastycznej pogodzie i sądząc po humorach był udany. Mimo słabej frekwencji uczestnicy bawili się świetnie, powrót do epoki absurdu dzisiaj wzbudza uśmiech. Magia wspomnień, swobodna i radosna atmosfera oraz odrobina nostalgii sprawiają, że ta chwile pozostają w

„Urodzeni w prl-u” – za nami!

Turniej bez "przyszłości"  i jakiego nie ma nigdzie, już  poza nami! Bez przyszłości bo w końcu się kiedyś urodzeni w peerlu wykruszą  i pozostaniemy tylko na kartach historii, ale póki trwamy jeszcze, to bawmy się i śmiejmy! Nie były to przyjazne czasy i chyba nikt za nimi nie tęskni, ale to