Podwyżki – listy do redakcji

Listy do redakcji

Otrzymaliśmy od jednego z klubów (tzw. klubu bez pola) ustosunkowanie się do propozycji podniesienia o 666 %  opłat wpisowych do Polskiego Związku Golfa.

Po zapoznaniu się z argumentacją uzasadnienia do propozycji zmiany opłat wpisowych, które są dostępne w materiałach do walnego zgromadzenia uważamy, że są one nieco naciągnięte, ale o tym później. Poniżej treść listu, który otrzymaliśmy a który zostanie przesłany do władz PZG.

Ze zdziwieniem zwróciliśmy uwagę na propozycję podniesienia opłat wpisowych dla nowych klubów golfowych bez pól. Dziwią nas propozycje, które będą miały negatywny wpływ na popularyzację golfa. Ograniczanie działań oddolnych, tłumienie inwencji oraz kreatywności, służą stagnacji i braku rozwoju i noszą znamiona monopolizacji rynku. Jako jedne z najbardziej wartościowych w obecnym stanie golfa w Polsce uznajemy właśnie powstawanie Klubów i Stowarzyszeń  jako inicjatyw oddolnych, własnych, niekreowanych przez system. To właśnie te kluby czy stowarzyszenia są w stanie najbardziej skutecznie uzyskiwać wszelką pomoc grantową, pomocową czy sponsorską na działalność własną. Środki w ten sposób pozyskane mają bezpośrednie przełożenie na szkolenie juniorów czy aktywizowanie osób starszych. Kluby przy polach czy nawet driving range, to w 100% działalności komercyjne. Kluby bez pól – w zdecydowanej większości nie. Większość klubów przy polach golfowych skupia się na działaniach stricte biznesowych i jest to całkowicie zrozumiałe. Często nie są one zainteresowane prowadzeniem działalności non-profit, która jest wpisana w działania fundacji i stowarzyszeń, w tym Polskiego Związku Golfa.

Podwyższenie składek wpisowych skutecznie wyeliminuje inicjatywy skierowane wyłącznie na popularyzację golfa. Będzie miało także wpływ na uzależnienie się od właścicieli klubów przy polach. Wydaje się ekonomicznie zasadne aby to duże, komercyjne obiekty płaciły wyższe stawki, gdyż jest to ułamkowa część ich zysków i kosztów. Powstawanie klubów przy stowarzyszeniach i fundacjach powinno być obciążone wyłącznie symboliczną stawką wpisową, gdyż to one są w stanie docierać do odbiorców, którymi nie są zainteresowane obiekty komercyjne. Przełoży się to na zwiększenie liczby golfistów w kraju. Po wdrożeniu podwyższonych opłat dla klubów bez pól, spora część inicjatyw nawet nie zaistnieje. Antycypując efekty podniesienia składek dla nowych klubów bez pól spodziewamy się:

– brak wpływów do budżetu PZG – kluby takie nie będą się zrzeszać, gdyż opłata wpisowa będzie zaporowa,

– uzależnienia aktywności integracyjnej golfistów od działań komercyjnych przedsiębiorstw przy polach,

– negatywnego wpływu na popularyzację golfa towarzyskiego, rodzinnego i juniorskiego,

– umocnienie stereotypu, że golf jest sportem nie dla każdego, Co mija się z celami statutowymi Polskiego Związku Golfa

– brak nowych golfistów = brak sprzedaży członkostw w PZG, ponownie negatywny wpływ na budżet.

Podsumowując, oczekujemy odstąpienia od pomysłu podniesienia opłat wpisowych dla klubów bez pól i rekomendujemy zwiększenie nadzoru nad regulaminowym korzystaniem z systemu Eagle.

Poniżej przedstawiamy  uzasadnienie proponowanych podwyżek  jakie przedstawiono w propozycji zmiany opłat wpisowych do Polskiego Związku Golfa podczas Nadzwyczajnego  Walnego Zgromadzenia Delegatów PZG w dniu 26 października 2020 r.

 Dotychczas największe ciężary związane z rejestracją ponosiły kluby – pola golfowe, które nie tylko musiały uiścić najwyższą kwotę wpisowego, ale także ponieść później obowiązkowe koszty kalibracji, które wynoszą 4 000 zł netto (w przypadku 18 dołkowego pola golfowego).

Wyjaśniamy że pola golfowe to nie są kluby golfowe, rzadko klub golfowy jest właścicielem pola golfowego. Nie rozumiemy dlaczego klub czyli klient pola miałby ponosić koszt jego kalibracji. Jest to koszt działalności, tak samo jak koszt wody, pracowników i innych podobnych wydatków. Pomijamy zasadność ceny kalibracji w wysokości 4 tysięcy złotych, którą przeprowadza się minimum raz na siedem lat o czym możemy przeczytać na stronie PZG w tekście „Zasady kalibracji pól golfowych” więc, gdy podzielimy owe  4000  nawet przez 5 lat ( zdaje się że jednak robi się to raz na 5 lat)  to jest to zawrotna kwota  800 zł rocznie!

 W ostatnich latach, skutkowało to rejestracją wielu klubów nieposiadających dostępu do obiektów, których cykl życia był często bardzo krótki. Przy czym rejestrujący z reguły nie ukrywali, że głównym celem powołania nowego klubu jest bezpłatny dostęp do bazy mailingowej systemu Eagle i jego innych modułów, odłączenie się grupy członków od dotychczasowego klubu macierzystego, czy też powołanie drużyny na klubowe mistrzostwa Polski.

Naszym zdaniem skoro klub zapłacił za rejestracje to, co komu do tego jak długi jest ” cykl życia klubu”? To żaden argument. Skoro klub przestał istnieć zapewne golfiści z owego zamkniętego klubu odnaleźli się w innym. Wysyłanie wiadomości email jest istotnie darmowe jednak ma spore obostrzenia i właściwie służy do powiadamiania o turniejach. Samo korzystanie z systemu nie jest już jednak bezpłatne. Z punktu widzenia ekonomicznego dla PZG im więcej drużyn startuje w Mistrzostwach Klubowych Polski tym większy wpływ do budżetu i więcej pieniędzy także dla pola na którym się te zawody odbywają. Czyżbyśmy mieli w związku zbyt dużo pieniędzy? Jeszcze w sprawozdaniu z działalności  PZG  za rok 2019, podkreślano, że  w roku sprawozdawczym liczba klubów golfowych zrzeszonych w PZG w charakterze członków zwyczajnych wyniosła 74! Mamy rozumieć, że już nie chcemy mieć ich więcej?     

 Biorąc po uwagę, że golf jest sportem, który uprawia się wyłącznie na przeznaczonych do tego obiektach, w tym szczególności na polach golfowych, wydaje się, że PZG nie powinno obciążać większymi opłatami wpisowymi klubów – pól golfowych. Z drugiej strony, dotychczasowa wysokość opłat wpisowych stała się nieproporcjonalnie i rażąco niska w stosunku do innych usług golfowych oferowanych na rynku i stąd nie wyraża już doniosłości procesu rejestracji nowego klubu golfowego.

Nie znamy definicji doniosłości procesu rejestracji, ale chętnie dowiemy się w  jaki sposób  podniesienie opłaty za rejestrację wpływać ma na tę doniosłość! Podnosząc opłatę za założenie klubu ograniczamy dostęp do propagowania golfa. Zabijamy w zarodku chęć działania ludzi w określonej grupie. To wygląda wręcz na lobbing określonej grupy zainteresowanej uzyskaniem monopolu. O klienta należy walczyć zgodnie z zasadami konkurencyjności, atrakcyjną ofertą i jakością usług. Dlaczego mamy zmuszać kogoś, aby kupował członkostwo przy polu, jeżeli do najbliższego ma na tyle daleko, że mu się to zwyczajnie nie opłaca?  Dlaczego ograniczać konkurencję? Im więcej klubów tym, więcej golfistów! Każdy z klubu bez pola w końcu na jakieś pole zawita i zostawi tam określoną pulę pieniędzy i to naszym zdaniem argument za tym, by odstąpić od podnoszenia opłaty rejestracyjnej klubom bez pola. Nawiązując do tematu obserwujemy ostatniio nieetyczne i bulwersujące środowisko golfowe , tendencje umniejszania znaczenia a wręcz naznaczania, klubów bez pola. Jeden z powstałych niedawno klubów został nawet pomówiony o pasożytnicze działanie! Pewnie dlatego, że wyprodukował kilku nowych golfistów, którzy dali zarobić nauczycielom golfa, właścicielom pól, Driving Range, sklepów golfowych. Tak to zwykłe pasożytnictwo! Można przypuszczać drodzy Państwo ci ludzie nie kupiliby członkostwa w klubie za 5000 zł lub więcej! W golfa najprawdopodobniej nie grali by wcale! Nie kupili by tych wszystkich rzeczy i usług, na które pewnie wydali więcej pieniędzy, tyle że pieniądze te zostały rozproszone pomiędzy różne podmioty!

Poddając analizie ten temat, nurtuje nas Drodzy Czytelnicy, komu zależy na wyeliminowaniu klubów bez pola i dlaczego? Nakłaniamy was byście włączyli się w społeczną dyskusję i zajęli stanowisko w tej sprawie. Ufamy, że gro z was podziela zdanie, że nie monopol gwarantuje zysk i powodzenie a jakość! Ta wprawdzie sama się broni, ale jest to trudne, gdy przestają obowiązywać zasady wolnego rynku. W naszym odbiorze próba dezawuowania klubów bez pola powinna być poddana bezwzględnej krytyce środowiska golfowego. Ale to nasze zdanie., Jakie jest wasze?

Pragniemy wyjaśnić, że nie jesteśmy zwolennikami dyskryminowania kogokolwiek, dostrzegamy również ograniczenia i bolejemy nad faktem rażąco wysokiej ceny rejestracji dla „klubów przy polu”.  Dlatego w trosce o rozwój Golfa i dobro PZG postulujemy zrównanie opłat rejestracyjnych od wszystkich klubów! Tylko zrównajmy je do poziomu najniższego tj. do owych 300 zł. Promujmy przy tym kluby bez pola.

Dlaczego?

Otóż powstawać ich może proporcjonalnie więcej. Ile powstanie nowych klubów przy polach?  Tyle ile pól w kraju, może dwa w przyszłym roku a to najprawdopodobniej wyczerpie limit na kolejne 10 lat!  To jest raptem 4000 zł. Niech powstaną nawet dwa nowe kluby po 300 zł niż żaden za 2000!

Kolejny postulat PZG to propozycja  zmiany (czytaj podwyżki)  składek członkowskich do Polskiego Związku Golfa. Poniższa tabelka pokazuje opłaty dotychczasowe i proponowane.

Rodzaj opłaty obecnie Wysokość opłaty Rodzaj opłaty od 2021  Wysokość opłaty od 2021 r.
Junior/ka do 18 lat 20 zł Junior/juniorka do 18 lat 50 zł
Młodzież 19-25 lat 40 zł Młodzież 19-26 lat 100 zł
Osoby powyżej 25 lat 150 zł Od 27 do 65 roku życia 250 zł
Powyżej 65 roku życia 200 zł

Wydaje nam się słusznym, by pozostawić  stawki na obecnym poziomie a nawet je obniżyć  np. starszym seniorom ( emerytom) . Wyjaśniamy dlaczego. Gdy ogłoszono pandemię z systemu PZG „wyparowało”  50 %  członków, którzy wstrzymali wpłatę składek.  Większość wstrzymujących się, byli właśnie członkowie klubów przy polach, gdzie opłaty są zdecydowanie wyższe a składaka na PZG opłacana jest łącznie z opłatą za grę na polu. Fakt ten ukryło przedłużenie do maja aktywności kont i hcp graczom.  

Trudno uwierzyć w fakt masowego uiszczania składek na PZG na początku roku, dodatkowo w podwyższonej wysokości.  Oczywiście rozumiemy doskonale konieczność pozyskania dodatkowych pieniędzy, jednak obawiamy się, że takie działanie może spowodować odpływ członków z PZG. Można przypuszczać. że podniesienie opłat wpłynie na utrzymanie  wysokości wpływów a  nawet osiągnie nieco wyższy poziom, ale z pewnością pójdzie w parze z odpływem członków z systemu.

Na co zaś związek planuje przeznaczyć dodatkowo pozyskane pieniądze?

W uzasadnieniu możemy przeczytać m.in.

Uzyskane w ten sposób dodatkowe środki przeznaczone zostaną na inwestycje w programy promocyjne, które pozwolą przywrócić dotychczasową dynamikę rozwoju golfa w naszym kraju. Projekty realizowane będą w szczególności w takich obszarach jak:

1) Rozwój golfa juniorskiego i programu szkolenia kadry narodowej.

2) Rozwój kadr szkoleniowych – trenerów, instruktorów i animatorów golfa.

3) Rozwój i promocja golfa kobiecego.

4) Usługi informatyczne dla klubów i pól golfowych usprawniające prowadzenie wewnętrznych procesów administracyjnych.

5) Wsparcie klubów golfowych w zakresie inwestycji w rozwój ogólnodostępnej infrastruktury do gry w golfa.

6) Realizacja kampanii promocyjnych w mediach.

Dodatkowo, wychodząc naprzeciw nałożonemu na kluby sportowe obowiązkowi ubezpieczenia swoich członków od NNW zgodnie z art. 38.1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie, PZG od 1 stycznia 2021 zamierza ubezpieczać wszystkich posiadaczy kart HCP od NNW i OC. Ma to na celu nie tylko uwolnienie klubów członkowskich z tego obowiązku, ale także istotnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa uprawiania golfa w naszym kraju. Niestety większość naszych klubów członkowskich nie jest świadoma tego obowiązku, w tym także konsekwencji finansowych ewentualnej odpowiedzialności związanej z jego niedopełnieniem, w przypadku wystąpienia zdarzeń powodujących uszczerbek na zdrowiu zrzeszonych w klubie golfistów.

Tak więc, głównymi i bezpośrednimi beneficjentami w/w projektów o charakterze długofalowym będą kluby, obiekty oraz golfiści.

Zaciekawiły nas szczególnie ostatnie dwa projekty, którym chcemy przyjrzeć się wnikliwiej.

Poniżej cytujemy art. 38 ustawy na który powołuje się PZG,  według nas dotyczy to wyłącznie osób uczestniczących w turniejach organizowanych przez PZG, co oczywiście nie przeszkadza  abyśmy wszyscy byli ubezpieczeni.

1.Zawodnik uczestniczący we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez polski związek sportowy oraz zawodnik kadry narodowej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od następstw nieszczęśliwych wypadków w uprawianym sporcie.

2. Obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na klubie sportowym będącym członkiem polskiego związku sportowego, a w przypadku zawodnika kadry narodowej – na polskim związku sportowym.

Cóż rozumiemy, że związek musi mieć pieniądze, ale czy jedynym rozwiązaniem jest  zaglądanie  do kieszeni członków?  Trzeba mieć świadomość, że te kieszenie chętnie drenują wszyscy wokół.  Czy to więc dobry pomysł?  Może warto skupić się na poszukiwaniu sponsorów?

Dzisiaj aby pozyskać dobrego sponsora trzeba się wykazać ilością kontaktów a te są na poziomie 5-6 tysięcy. Nie pomoże tu żadne zaklinanie rzeczywistości. Liczby są dostępne na stronach PZG. Cała rzesza hcp w okolicach 54 niekoniecznie jest aktywna. Wysokie ceny za rundę nie sprzyjają także rozwojowi.  Naszym zdaniem składki można próbować podwyższać  dopiero po przekroczeniu liczby 10.000 członków.

Na pozyskanie dodatkowych pieniędzy dobrym pomysłem wydaje się np. wprowadzenie dodatkowych opłat za turnieje mistrzowskie, z których ponad zakładane wpływy można przeznaczyć na rozwój golfa.

Mamy nadzieję, że omówione  przez nas kwestie poruszą środowisko. Już na najbliższym walnym  zgromadzeniu 26.10.2020 r delegaci zdecydują ostatecznie czy podniesione zostaną opłaty. Wyraźmy swoje zdanie , bo ich głos to ma być nasz głos w tej sprawie!

red.

Redakcja portalu
Redakcja portalu golfpl.com
http://www.tv-golf.pl